Wczoraj miałam przyjemność uczestniczyć w przesympatycznych warsztatach Art Journalowych podczas corocznej Craft Wawy.
W wesołej grupie warsztatowiczek z niesamowitą prowadzącą Agą wykonałam właściwie chyba pierwszy wpis art journalowy. Wcześniej były już pojedyncze próby, ale ten uznaję za pierwszy prawdziwy i właściwy :) Mam nadzieję, że nie będzie to również mój jedyny wpis. Fantastyczne jest to, że do wykonania takiej pracy tak naprawdę nie potrzebujemy niczego więcej niż ścinków, kawałków drutu czy nici, możemy wykonać taką prace właściwie z tego co mamy pod ręką. Wprawdzie nieodłącznym elementem przy tworzeniu art journali są także media, ale wystarczą naprawdę dwa podstawowe: gesso i akwarele.
Pozostaje mi życzyć sobie i innym tworzenia własnych oryginalnych art journalowych kart :)





