Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Exploding Box. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Exploding Box. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 sierpnia 2015

Ślubny exploding box i kartka

Moje najnowsze dwie prace to ślubny exploding box i ślubna kartka (stanowiąca komplet z albumem z poprzedniego postu).
Pudełko zrobiłam z papierów GoSscrap i Galerii Papieru. W środku pudełka jest mała ceramiczna doniczka, a w niej bukiet kwiatów. Doniczka pierwotnie miała kolor ceglany, jednak zupełnie mi ten kolor nie pasował do całości. Przemalowałam ją więc na biało, a następnie nałożyłam preparat do spękań.









Kartka ślubna powstała z papierów Galerii Papieru i sporego drewnianego serduszka.



niedziela, 21 czerwca 2015

Na chrzciny - exploding box

Z okazji chrztu zrobiłam exploding box. Jest w jasnych kolorach, a że jest dla chłopca w związku z tym dominuje niebieski i zielony. Oprócz kilku kwiatków jego niewątpliwą ozdobą jest wózek z tekturek 3D. 
Mam nadzieję, ze się spodoba - na razie rodzicom :)







sobota, 16 maja 2015

Pudełko na ślub - exploding box

W ostatnim czasie mam sporo uroczystości rodzinnych, a w związku z nimi, mogę poszaleć ze swoją twórczością ;) Śluby i komunie, komunie i śluby... Mam co robić :)

Najnowszy exploding box powstał z papierów UHK Gallery. Jest szaro-niebieski, a w środku umieściłam dwupiętrowy tort, ozdobiony kwiatkami i perełkami.

Życzenia będą odręcznie napisane na tych białych okręgach, które poprzyklejałam na wewnętrznych ściankach pudełka :) Do kieszonek, które są pod kółeczkami, powędrują pieniążki. Myślę, że chociaż odrobinę pudełko spodoba się Młodej Parze :).











niedziela, 5 października 2014

Pudełka i wygrana za Craft Party w Poznaniu

Ostatnimi czasy królują u mnie pudełka i pudełeczka :) Kolejny exploding box powstał na prośbę koleżanki - ma być wręczony z okazji urodzin. Klejenie pudełek z gotowych baz to naprawdę sama przyjemność, a ja aż taka ambitna nie jestem żebym sama je wycinała - zawsze coś krzywo wyjdzie. 

Najgorszy moment to robienie papierowego tortu, na szczęście mam pomocnika :) Bo ozdabianie go - to już sama radość :)











Kolejne pudełko ślubne - tym razem z karteczką. Zrobiłam je z papierów UHKGallery - chyba nie ma kolekcji papierów tej firmy na której bym się zawiodła.



Samo pudełko:

Kartka:







Ostatnie pudełeczko powstało z okazji chrzcin:









W zeszły weekend byłam w Poznaniu na Craft Party. Nie wiem co było głównym powodem - odwiedziny znajomych czy może jednak Craft Party :) Tak sobie myślę, że daję mimo wszystko pierwszeństwo znajomym :) Weekend był wyjątkowo przyjemny a i pogoda dopisała wyśmienicie :) W sobotę razem z koleżanką i jej córką wstałyśmy rano i wybiegłyśmy w miasto. Okazało się, że chyba byłyśmy jednymi z pierwszych odwiedzających zlot :) Na samym wstępie dostałyśmy wejściówki - okazało się, że miałam szczęście, bo na odwrocie bileciku widniała pieczątka, co oznaczało, że coś wygrałam. Moją wygraną okazało się:





Jestem prawie pewna, że te śliczności, oczywiście oprócz kwiatków Primy są autorstwa Cynki Wprawdzie nie znam jej osobiście, ale często oglądam jej prace - są naprawdę cudne i tak właśnie i blejtramik i notesik jakoś mi do niej pasują.

Zlot upłynął w bardzo miłej atmosferze, na samym początku uczestniczyłyśmy w pokazie robienia kwiatków, a potem  to już tylko wydawałyśmy pieniądze... :)

niedziela, 21 września 2014

Exploding Box na osiemnaste urodziny

Ostatnio koleżanka poprosiła mnie o zrobienie kartki na osiemnaste urodziny - koniecznie z tortem. Troszkę się porządziłam i nie pytając się jej o zdanie postanowiłam zrobić exploding box - w końcu osiemnaste urodziny to nie byle co. Gdyby pudełeczko nie spodobało się, zrobiłabym kartkę - zawsze zostawiam wybór :) Na szczęście już wiem, że bardzo się spodobało :)
Nigdy nie miałam przekonania do exploding boxów, bo samo wycięcie bazy pudełka strasznie mnie męczyło i w sumie do tej pory zrobiłam jeden świąteczny i to na kursie scrapowym. Odkąd mogę kupić gotową bazę, zresztą bardzo łatwą do złożenia, wykonanie całości zrobiło się o wiele prostsze :) Ponieważ miał być tort, to w środku jest dwupiętrowy, papierowy tort. Podpatrzyłam w internecie jak się go robi i zrobiłam - niestety wcale aż tak łatwe to nie było - gruby papier za bardzo nie chciał się mnie słuchać :) Metodą prób i błędów i dzięki dwóm parom rąk udało się w końcu zlepić satysfakcjonujące mnie dwa piętra tortu. 
Samo pudełko ozdobiłam dwiema kolekcjami papierów od UHK Gallery. Sam tort ozdobiłam sporą ilością kwiatków i oczywiście motylkiem :) 

Całość prezentuje się tak: