Wczoraj miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach u Olgi w czasie zlotu w Katowicach (Papiorzany Comber).
Kleiłyśmy, chlapałyśmy, używałyśmy różnych ciekawych mediów. W ruch poszły maski, farbki, mnóstwo pięknych metalowych dodatków a także kwiatki i kaboszony. Do tego skręcałyśmy papierowe rureczki - coś dla bardziej wytrwałych i cierpliwych. Było bardzo sympatycznie, warsztat zleciał bardzo szybko, uczestniczki były przemiły, sporo było śmiechu przy tej całej pracy.
Mam nadzieję, ze z użyciem podobnych technik zrobię jeszcze niejeden blejtram.
A oto i moja praca:






