Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 grudnia 2013

Świąteczne ciasteczka

W tym roku na święta postanowiłam nie piec serników, ani ciast na wielkich blaszkach - postawiłam na malutkie ciasteczka na jeden kęs. Zeszłego Sylwestra spędziliśmy u znajomych w Czechach i właśnie tam zakochałam się w tych miniaturowych ciasteczkach.

Upiekłam ich tylko cztery rodzaje, plus pierniczki, których nie sfotografowałam, ale musicie uwierzyć mi na słowo, że upiekłam ich całkiem sporo.

A do zdjęć moich świątecznych ciasteczek dołączam życzenia wesołych Świąt pachnących choinką, rodzinnej atmosfery i mnóstwa prezentów (może takich przydatnych do scrapowania lub innych Waszych pasji :))







poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Babka wielkanocna i nie tylko wielkanocna

W tym roku po raz pierwszy na święta piekłam babę. Przepis znalazłam gdzieś w internecie, niestety nie pamiętam adresu strony :( Ale wyszła pyszna - wyrosła tak jak powinna wyrosnąć baba drożdżowa, poza tym była puchata, delikatna i wcale nie sucha. Myślę, że dosyć długo zachowuje swoją wilgotność i świeżość - nie będę jednak miała okazji tego sprawdzić sama, bo został już tylko jeden kawałeczek, który na pewno nie dotrwa do jutra.

Oto składniki na bakę:

niecałe 2 szklanki mąki
30 g świeżych drożdży
3 żółtka
1 jajko
1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki cukru plus jedna łyżeczka do drożdży
70 g masła
odrobina ekstraktu z wanilii
opcjonalnie rodzynki (ja piekłam bez rodzynek)
masło i kasza manna do formy

Wykonanie:
Masło należy rozpuścić. 3 żółtka utrzeć z cukrem na puszystą masę.  Następnie rozpuścić  drożdże w ciepłym mleku, dodać 1 łyżeczkę cukru. Odstawić do wyrośnięcia. Do masy żółtkowej dodać mąkę,całe jajko, drożdże rozpuszczone w mleku, rozpuszczone masło, ekstrakt waniliowy i rodzynki (jeśli je dodajemy). Całość wymieszać łyżką (jest dosyć rzadkie). Ciasto przykryć ściereczką i zostawić na ok. 1,5 godz. do wyrośnięcia.  Po tym czasie formę na babę wysmarować masłem i wysypać kaszą manną. Przełożyć ciasto do foremki i ponownie odstawić na 1,5 godz. Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 ºC i piec 25-30 minut. Pod koniec pieczenia przykryć ciasto folią aluminiową - inaczej ciasto będzie zbyt ciemne. 
Po wystygnięciu wyjmujemy ciasto z foremki.  Gotową babę można polukrować.

Moja prezentuje się tak (a właściwie prezentowała się):






niedziela, 24 kwietnia 2011

Świąteczny mazurek z konfiturą różaną

Po raz pierwszy w swoim życiu upiekłam świąteczny mazurek, okazało się, że nie jest to specjalnie trudne zadanie. Moja wersja nie jest zbyt słodka, konfitura różana daje przyjemny kwaskowaty smak, a całości dopełnia polewa z gorzkiej czekolady. Mazurek wyszedł "akurat" - nie za słodki, ale i nie za mało słodki :)
Wydaje mi się, że wszystkim smakowało :)

Składniki:

Ciasto:
220 g mąki
110 g masła
50 g cukru
1 żółtko
szczypta soli

konfitura różana  - do posmarowania ciasta

Polewa:

100 g gorzkiej czekolady
ok. 50 ml śmietany kremówki (ja użyłam 30%)

Wykonanie:

Mąkę należy przesiać do miski, dodać masło pokrojone na kawałki, cukier, żółtko i sól. Ciasto trzeba szybko zagnieść, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na ok. godzinę. Po tym czasie ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na stolnicy (moje ciasto wyszło tak kruche, że nie mogłam go rozwałkować dlatego "wylepiłam" ciastem blaszkę). Ciasto przełożyć do blaszki wyłożonej pergaminem, piec ok. 15 min w piekarniku nagrzanym do 180ºC.
Kiedy ciasto nabierze złotego koloru, wyjąć go z piekarnika i odstawić do ostygnięcia.
Na chłodne ciasto wyłożyć konfoturę różaną - jej ilość zależy od osobistych upodobań, ja dałam średnio grubą warstwę.
Przygotować polewę: połamaną na kawałki gorzką czekoladę razem ze śmietaną rozpuścić w "kąpieli wodnej". Ostawić na minutkę po czym rozsmarować na mazurku. Ozdobić ciasto wg. uznania. Ja swój ozdobiłam kandyzowaną skórką pomarańczową, płatkami migdałowymi i kwiatkami z opłatka.

Mój mazurek wygląda tak ( a właściwie wyglądał, bo niewiele już z niego zostało):




sobota, 9 kwietnia 2011

Keks czekoladowy z suszoną śliwką i orzechami

Przepis na ciasto pochodzi z blogu: http://mojewypieki.blox.pl/html

Składniki:

Wszystkie składniki muszą mieć temperaturą pokojową.

120 g mąki
2 łyżki kakao
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
2/3 szklanki cukru
3 jajka
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
100 g gorzkiej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej i lekko przestudzonej
100 g suszonej śliwki, pokrojonej na małe kawałki
30 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
100 g orzechów włoskich, pokrojonych na małe kawałki

Dodatkowo:

pół łyżki mąki do obtoczenia bakalii
70 g rozpuszczonej w kąpieli wodnej gorzkiej czekolady (dodałam jeszcze łyżeczkę masła) - to na polewę czekoladową, krórą polewamy ciasto po upieczeniu.

Wykonanie:

Mąkę, kakao, proszek - przesiać.
Bakalie - śliwki, orzechy, skórkę pomarańczową wymieszać z pół łyżki mąki.
Masło utrzeć mikserem razem z cukrem na lekką masę. Dodawać jajka - jedno po drugim, miksując po każdym dodaniu. Dodać ekstrakt z wanili i zmiksować. Dodać rozpuszczoną czekoladę i zmiksować.

Do masy czekoladowo - maślanej dodać mąkę wymieszaną z kakao i proszkiem do pieczenia. Wymieszać łyżką (mieszać w jednym kierunku) do połączenia składników. Na koniec dodać bakalie.
Ciasto wylać do formy keksowej wyłożonej papierem do pieczenia lub posmarowanej masłem i wysypanej bułka tartą.
Piec ok. 75 min w temp.160ºC, do tzw. suchego patyczka.
Lekko przestudzić w formie, na koniec udekorować polewą czekoladową.


A to porcyjka ciasta dla głodomora, dodatkowo bita śmietana - żeby było jeszcze bardziej słodko :)