wtorek, 1 października 2013

Przepiśniki dwa

Bardzo lubię robić przepiśniki, przede wszystkim dlatego, że są naprawdę pożyteczne :) 
Tym razem zrobiłam aż dwa. Jeden czekał bardzo długo na swoją kolejkę. Baza zakupiona w Wycinance przeleżała u mnie chyba ze dwa lata. Ale po zrobieniu tego przepiśnika stwierdziłam nieskromnie, że chyba podoba mi się najbardziej spośród wszystkich przepiśników, które zrobiłam do tej pory. Cóż w nim takiego niezwykłego? Chyba przekładki w środku z wyciętymi po brzegach sztućcami - dzielą przepiśnik na części. Dzięki nim można sobie tematycznie pozapisywać przepisy na przeróżne pyszności :) Do jego ozdobienia użyłam moich ulubionych ostatnio papierów z UHK GALLERY :) Jak również, tekturek i stempelków - o tematyce kuchennej, oczywiście :)

Przepiśnik tak się prezentuje:












Drugi jest w kolorach, które raczej rzadko stosuję. Zielony wprawdzie dosyć często się pojawia, ale chyba jeszcze nigdy do tej pory w połączeniu z żółtym. Na okładce fartuszek, wycięty wykrojnikiem. Oj, bardzo jestem zadowolona z tego wykrojnika :)

Oto przepiśnik numer dwa:



11 komentarzy:

  1. Fantastyczne oba, chociaż...drugi bardziej mi się podoba:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha ha u mnie też zalega ta pierwsza baza.Chyba ze wzgledu na swoją "małość".U Ciebie za to pokazała swą wielkość:)
    Bardzo funkcjonalny pzrepiśniczek!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiśniki mają swój urok i obydwa bardzo udane, a każdy inny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaleganie czegoś wcale nie jest mi obce.niektóre drewienka czekają i czekają i doczekać się nie mogą...zdarza się też, że i koncepcja od upływu czasu ulegnie zmianie....^^)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam zachomikowane bazy z Wycinanki "na wszelki wypadek". I tak już leżą ponad rok ;)
    Obydwa przepiśniki świetne, kolorystycznie mi się podobają.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne, są oba:) Mam jeden taki przepiśnik od blogowej koleżanki i mogę tylko powiedzieć ze go uwielbiam:) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne, są oba:) Mam jeden taki przepiśnik od blogowej koleżanki i mogę tylko powiedzieć ze go uwielbiam:) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  8. Oba są fantastyczne, a te przekładki skradły moje serce! Cudowne :)
    Pozdrawiam!
    megshandmade.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. mi się przepiśnik marzy bo wszystkie przepisy gdzieś w szufladzie się walają! Piękne są te Twoje! obydwa mi się bardzo podobają!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale fajowe przepiśniki :D a przekładki wyszły Ci fantastyczne :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)