Kolejne wyzwanie, z którym postanowiłam się zmierzyć, jest na blogu Magicznej Kartki. Praca musi zawierać ptasi motyw - u mnie jest to obrazek ze śpiewającymi (chyba śpiewającymi) ptaszkami. I tak powstał kolejny notesik, a tak naprawdę, to ten był pierwszym, który mi się udał. Ten zupełnie pierwszy popsułam, bo w nieodpowiednim miejscu zrobiłam dziurki, a potem nie mogła zamontować nitów. Okładka sprawia wrażenie trójwymiarowej - do jej ozdobienia użyłam sporo kosteczek dystansowych.W środku oczywiście są zmontowane karteczki, chociaż na zdjęciu zupełnie tego nie widać.
Notesik wygląda tak:




