Dwa tygodnie temu, na spotkaniu z Umbrellą, powstał mój najnowszy notesik. Iza stwierdziła, że jest taki biurowy i to chyba ma związek z moją pracą w biurze :)
Zrobiłam go z papierów Sodalicious, które bardzo mi się podobają - zarówno kolorystyka, jak i wzór. Brak tu kwiatków, motylków i wszelkiego romantyzmu (chociaż taki styl też bardzo lubię, może nawet bardziej niż wzory nowoczesne).
Mój "biurowy" notes, oprócz kartek w kratkę, ma kilka różnych przekładek z papieru nieco grubszego, dzięki czemu można tam naklejać np. zdjęcia.
Każda z przekładek jest skromnie ozdobiona papierami Sodalicious, taśmą ozdobną lub stempelkiem. Za przekładki robią również kartki pocztowe.
Na końcu dodałam papierową torebkę - do której mogę włożyć jakieś tajemne ścinki :)
Na tylnej okładce notesu jest kieszonka - na pewno się przyda, jako kolejny schowek.
Notes prezentuje się tak - (ostrzegam - sporo zdjęć):









































